Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

piątek, 19 października 2012

taka, bajka

a przy kominku cieplutko, milutko, tajemniczo... można tak siedzieć, gapić się w ogień i wystarczy..
świece, winko, kolacyjka.. my sami, dzieciaki zajęte na górze... taka, bajka.

Łapię chwilę, chcę odetchnąć, bo mega ciężki tydzień minął...
a kolejny ukaże naszą przyszłość.. jaka będzie? Oby nie gorsza.

Za płotem jeszcze zielono, jeziorko już pachnie jesienią, kaczki buszują w trzcinie, aj jesień..

Popołudnie spędzone w kuchni :) pachnie śledziami, gołąbkami :)
Dziś na kolację zrobiłam nam...
pierś faszerowaną sosem pieczarkowym, serem, opatulone to wszystko w cieście francuskim i zapieczone... mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm

i tak... ciasto kupiłam niestety mrożone. Frosta. W małych kawałkach a chciałam duże. Nic to, dałam radę.
Połowę piersi z kurczaka solimy, pieprzymy, odstawiamy do lodówki na 30minut. W tym czasie 40dag pieczarek podsmażamy na patelni z masłem. Sól, pieprz.
 Pierś z kurczaka kroimy na środku, robimy "kieszonkę", wkładamy do środka plaster sera żółtego i napychamy na maksa pieczareczkami. Świetne foto prawda? Z czym Wam się kojarzy? =)

Ciasto francuskie kroimy na paseczki, owijamy cyc. Pieczemy w piekarniku 45 minut, 180 stopni.Koniecznie na papierze do pieczenia, nie używajcie folii, przyczepi się!
Pyszne, ale spora porcja! Myślę, że doskonałe będą w formie kotlecików, na to nałożony ser, pieczarki i to zawinięte w cieście. Świetne na imprezkę :) jeszcze pachnie! mniam :)
Mamy weekend, pogoda zapowiada się cudownie, mam nadzieję, że wykorzystam ją na maksa ;)
wykopię warzywka, pograbię sad, tak. Upiekę TO tylko z karmelem zamiast czeko - przyjeżdża jutro Maciek, mój brat, niech skosztuje domowego jedzonka, polskiego, bo od dłuższego czasu mieszka poza granicami naszego cudnego kraju :)
Jutro mam zamiar zapomnieć o troskach. W niedzielę też ;) Nazbierało się trochę tego, znowu "języki" ludzkie... aj....
Dziękuję Violi Edytce i Romkowi Diance Reni Agusi (za ostatnie spotkanie w Imbryczku też), że są. Nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy. Sama świadomość, że gdzieś tam daleko.... po prostu jesteście...
Fajnie mieć świadomość, że ma się "plecy" w formie takich przyjaciół.... dzięki :*

Dziękuję Kasi za wyróżnienie :) fajnie, że wróciłaś! :*

Spokojnego weekendu! Korzystajcie ze słońca, ja mam taki zamiar ;)
Buziaki,
Kama.

15 komentarzy:

  1. Nie było Cię od niedzieli! Wiedziałam, że coś jest nie tak, że jakieś ciężkie dni...ale widzę, że wracasz... cała Kama :) i tak trzymaj dziewczyno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadłam w dół, ale jakoś wyłażę :D

      Usuń
  2. Kamiś wiem poniedziałek będzie trudny dzień,ale wierzę że nie skończy się źle TRZYMAM KCIUKI !!!
    Skojarzenia co do drobiu ???...Romek mówi"cała Kamila :)))"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorę byka za rogi :D
      Ach ten Romek ;)

      Usuń
  3. Fajne te cycki! Mnie się pełnoletnio kojarzą, ale mi zawsze wiele rzeczy się z jednym kojarzy ;P
    Ja też pochłaniam zachłannie słonko. Dziś dzieci się wywietrzyły, jutro też psiska wymęczę :)
    miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się kojarzą pełnoletnio :D chyba aż za bardzo ;) a na marginesie, pyszne są :)

      Usuń
  4. w miescie nie mam kominka niestety, ale juz krotce jedziemy do Mlynka, wygrzać się przy prawdziwym ogniu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale Ci zawiszcze tego kominka...bo jednak siedzenie z lampka wina i gapienie sie na piec kaflowy, nawet jesli tez jest opalany drewnem, to jednak nie to samo:)
    Pysznie wyglada tan czycek we francuzie;)
    Buziole!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaś, za czasów, gdy w naszym domu stały 2 piece kaflowe właśnie, podłoga była drewniana a w szczelinach okien hulał wiatr - siedzieliśmy przy takim piecu i było bosko!
      Cycek warty grzechu ;)
      Buziak :*

      Usuń
  6. Mega wypaśne i kaloryczne danie nie MMowe. Warte grzechu. Najpierw tydzień sobie grzecznie poMMuje a potem je zapodam w niedzielę a co!!!!
    Jutro będę od rana myślami z Wami!!!!
    ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  7. Erotycznie się kojarzą...:):)
    Ale w cieście już wyglądają grzecznie. I pewnie super smakują!
    Wychodź z "doła" czym prędzej! Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Co za pyszności! bądź dobrej myśli, będzie dobrze; serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  9. zrobiłam Kama! wyszło pysznie :))

    OdpowiedzUsuń