Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

poniedziałek, 28 maja 2012

Dzień Mamy, placek z jabłkami, ogórki, pomidory, truskawki i cała reszta :)

Hucznie obchodziliśmy Dzień Mamy :) Występy w przedszkolach, szkole i zawsze tak samo. Łzy. Ryczę. Zawsze. Te piosenki, wierszyki, uśmiechnięte buzie... pięknie :)
Odwiedziłam moją mamcię, wyściskałam, sprezentowałam piękny ciuch, pogadałyśmy.. kocham Cię Mamciu! :****
"Kto mi tuż przed snem nucił bajki baj baj...
i kto przybiegał z bzem kiedy maił się maj
kto wybaczał mi każdą złość, każdy błąd
gdy kryłam wielkie łzy w domu najmniejszy kąt
co wieczór obraz ten kołysze mnie do snu
tato młody jak maj i mama wśród bzu
cudownych rodziców mam
odkryli mi każdą z dróg po której szłam
mam cudownych rodziców bop
przyjaciółmi moimi są
w porę rzekli mi dalej to
idź drogą swą
sama idę więc, ale po drogach mych
będą wciąż za mną biec i mnie strzec myśli ich
jak motyl zastygł czas pod fotografii szkłem
patrzę na nie nie raz i jedno wiem!"
Urszula Sipińska "Cudownych rodziców mam".
Czym byłoby życie bez mamy, taty... Niestety nie wszystkim dane jest rosnąć w objęciach miłości biologicznych rodziców. Niestety. To temat na osobny post. Zbliża się Dzień Rodzicielstwa Zastępczego. 30 maja.
Kończy się maj. Uciekł nie wiadomo kiedy. Weekend spędziłam głównie w ogródku. Wysiałam ogórki, posadziłam kolejną partię pomidorków. Są już zielone maluśkie owoce :) truskawki też już uginają się od owoców :) Przygotowałam gnojówkę z pokrzywy do podlewania warzyw w ogródku. Podobno chroni przed mszycą i innymi chorobami głównie pomidory. Zobaczymy. Pokrzywę zalewamy wodą, pół na pół. Takim "wywarem" podlewamy już dobę po przygotowaniu. Rozcieńczamy. Litr pokrzywki na 10 litrów wody.

Grillowanie, koszenie, sianie, opalona jestem jakbym wróciła z Kanarów :) ciacho - placek z jabłkami, uciekał z talerzy w oka mgnieniu ;) 
 6 jaj
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 szklanka oleju
1 szklanka cukru
5 jabłek
Jabłka kroimy w ćwiartki.
Jajka miksujemy aż będą bardzo puszyste i jasne. Dodajemy cukier, mąkę, proszek do pieczenia i na końcu olej. Wylewamy na blachę, wykładamy jabłka (smarujemy olejem). Pieczemy ok 35 minut w 180 stopniach.
 Peira rozrabia. Oj chyba się nie dogadamy ;) pożera tulipany, rozciąga korę wysypaną pod drzewami, wyrywa canny, ucieka nam z posesji... no ale tłumaczymy sobie, że jeszcze młode to to.
Spokojnego tygodnia życzę :)

6 komentarzy:

  1. Ohhh...pamiętam te łzy właśnie w ten magiczny dzień:) Jeden taki występ mam nagrany...córa w pierwszej klasie, przejęta, z kwiatami, wierszyk uroczy, ja wśród innych mam....dziś kończy czwarty rok studiów...wiesz, jak smakuje teraz taki film?
    Ten placek też lubię za "okamgnienie":))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie wyobrażam sobie jak smakuje, mam nadzieję, że się przekonam :))) ale pewnie łzy i tak same lecą czy to teraz czy 15 lat później...

      Usuń
  2. Dziaj mamy 30 maja wiec...wszystkiego najlepszego Kamus! dal Ciebie i dla Twojego meza! Jestescie wspanialymi rodzicami! :***
    A jablecznik? Mmm...pysznosci, wspanialosci! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kaś za życzonka :)))

      Usuń
  3. Uwielbiam to ciasto :) szybkie, łatwe i przepyszne i fajna alternatywa dla owoców sezonowych bo każde smakuje wyśmienicie :) pozdrawiam :):):)

    OdpowiedzUsuń
  4. With blogs like this around I don't even need website anymore.
    I can just visit here and see all the latest
    happenings in the world.

    OdpowiedzUsuń