Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

wtorek, 7 stycznia 2014

ZUPA OGÓRKOWA Z PULPECIKAMI

Kochamy zupy!
Nie ma u nas obiadu, bez gorącej, aromatycznej zupki :)

Ogórkowa, jedna z naszych ulubionych. Dodaję do niej ogórki tarte, własnej roboty.
Przepis na ogórki TUTAJ.

Możemy dodać również te kupne (jednak dla mnie to już nie to samo). Obieramy je wtedy ze skórki i ścieramy na tarce o dużych oczkach.

Zupę ogórkową gotuję z pulpetami, czyli małymi kuleczkami mięsnymi. Pulpety przygotowuję tak samo jak kotlety mielone, tyle, że nie smażę ich wcześniej, tylko gotuję w bulionie razem z warzywami: pietruszką, marchewką, porem, selerem.




Składniki:

bulion warzywny, może być drobiowy lub wołowy
10 pulpetów wielkości orzecha włoskiego
3 duże ziemniaki
ogórki kiszone ok pół kg
sól, pieprz
3 łyżki gęstej śmietany 18%

Do bulionu dodajemy pulpeciki i pokrojone w kostkę ziemniaczki. Ziemniaki gotujemy, aż będą miękkie. Dodajemy ogórki, gotujemy ok 15minut na małym ogniu. Na koniec dodajemy śmietanę.

Smacznego :)

12 komentarzy:

  1. Mmmm! Moja ulubiona!
    Masz rację, nie ma to jak własne ogóreczki.
    Ale z pulpecikami jeszcze nie jadłam.
    Następnym razem wypróbuję! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj koniecznie, taka wkładka dodaje mocy ;)

      Usuń
  2. uwielbiam ogórkową zupę , choć z klopsikami nie jadłam nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, prawdziwa pycha :)

      Usuń
  3. oj jak ja dawno nie gotowałam ogórkowej! też uważam, że najlepsze są ogóreczki domowe:) narobiłaś mi smaku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja golonka i moja ogórkowa to byłby duet! ;)

      Usuń
  4. Mój teść robi pyszne ogórki, więc jak uda mi się troszeczkę zdobyć to robię ogórkową ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiechnij się ładnie to teścia i gotuj, gotuj, pycha ;)

      Usuń
  5. Mam swój patent na ogórki do zupy, nie obieram ich, tylko przekrawuję wzdłuż i ścieram na tarce, przykładając przekrojonym środkiem, a łupka zostaje w palcach, niby nic a troszkę mniej roboty; z pulpecikami nie jadłam, na pewno pożywna; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, patent ciekawy, wypróbuję.
      A u Ciebie w chatce taka zupa smakowałaby... mmmmmmmmmmmmmmm :)

      Usuń
  6. Z tymi pulpecikami ogórkowa wygląda ciekawie. Musi być pyszna :)

    OdpowiedzUsuń