Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

wtorek, 17 kwietnia 2012

Poradnik Działkowicza - maj oraz moje niebo

Do końca kwietnia nie całe 2 tygodnie, więc warto już doczytać co można sadzić na działeczce i w ogrodzie w tak cudownym miesiącu jakim jest maj!
Zapowiadają upały (nie wierzę im), zapewne będę działać na moim zielonym terenie aż zabraknie sił :)

Zatem:
Po 15 maja wysiewamy fasolę szparagową, ogórki, dynię, arbuzy, kabaczki, cukinię, kukurydzę cukrową, buraki ćwikłowe, selery korzeniowe i naciowe, pomidory, paprykę, oberżyny czyli bakłażany.
Przez cały maj wysiewamy do gruntu: koper, pietruszkę naciową oraz sałatę masłową, rozsadę porów.
Przerywamy zagęszczone siewki warzyw korzeniowych, sałaty a pod koniec miesiąca ogórków.
A teraz kwiaty :)
Na początku maja sadzimy bulwy mieczyków.

Wysiewamy do gruntu kwiaty jednoroczne: smagliczkę, nagietki, groszek pachnący, klarkię, godecję, dimorfotekę, łubin, portulakę, rezedę, nasturcję, kocanki, wilec czyli ipomeę, cynie.

Od połowy maja wysiewamy na rozsadniku malwy i dzwonki.

Po przejściu przymrozków majowych wysadzamy do gruntu wrażliwe na niskie temperatury kwiaty jednoroczne: żeniszek, begonię, lobelię, petunię, szałwię, cynie, aksamitki, canny  oraz podzielone karpy dalii.

Nieco wcześniej można sadzić bardziej odporne na niskie temperatury lwie paszcze, astry, goździki, lewkonię, werbenę.

Usuńmy też zakażone wirusem tulipany. Choroba objawia się wyraźnymi, jasnozielonymi smugami na liściach lub ciemniejszymi od barwy kwiatów smugami na płatkach. Jest bardzo groźna. Usuwać należy ostrożnie całe rośliny wraz z otaczającą cebulę ziemią.

Zakładamy pryzmę kompostową, składając na niej chwasty, resztki roślinne, nawozy naturalne, zmiotki, odpadki kuchenne, torf, itp. Będzie to niezastąpiony nawóz organiczny. Macie kompostownik? Ja tak :)

Sadzimy też ziemniaki :) od 20 kwietnia do 10 maja - moje już gotowe czekają w piwnicy :)

Jeśli o czymś zapomniałam, czekam na wieści!

Pogoda dziś trochę mnie zaskoczyła. Słońce było boskie rano! Jezioro skrzyło się cudownie!


Mieszkam tutaj już 4 lata i nadal nie mogę się oprzeć temu widokowi.. pamiętam jak weszłam do tego pokoju, gdy tylko kupiliśmy dom, wiedziałam, że będzie to nasza sypialnia. Widok do tej pory mnie zachwyca.



Pomidorki rosną dziarsko. Mają już 6 tygodni :)


budki dla ptaszków przyjechały wczoraj :)


bazylia i oregano rosną nieźle ;)



















Zawitałam dziś do księgarni, kupiłam kartkę imieninową dla kumpeli Bocianowej Agi, robimy sobie z dziewczynami z Bocia prezenciki imieninowe ;) miałam nie zaglądać do książek, ale niestety.. wlazłam między półki i kupiłam 

oglądałam bardzo dawno temu film o tym samym tytule... pamiętam, że bardzo smutny... i chyba to na podstawie właśnie tej książki... zaraz zasiadam do czytania... a na koniec jeszcze trochę mojej zieleniny ;)



















Przyjechała dziś też grzybnia z pieczarami, ale nawet jej nie tknęłam, zabiorę się za nią jutro :)
Serdecznie pozdrawiam i życzę duuuuużo słonka!

11 komentarzy:

  1. Niewielu rzeczy zazdroszczę ludziom, ale tego widoku na co dzień....och....bardzo:))))Podziwiam Twój zapał w każdej dziedzinie:)
    "Kwiaty na poddaszu" też kiedyś czytałam i mile wspominam. Kama, no dłużej już nie wytrzymam:)Gdzieś Cię musiałam widzieć, a może nawet rozmawiać:) Wypatruję tu adresu mailowego, nie widzę, no powiedz, dziewczyno, gdzie ta Twoja bajka się znajduje? Zapraszam do siebie, a najpierw na mojego maila ( jest na blogu):)
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że się widziałyśmy, czasem bywam w Twoim mieście :) a kontakt do mnie widnieje na samym końcu bloga ;)
      Pozdrawiam i dziękuję za tyle miłych słow :)

      Usuń
  2. wiem, ze trudno uwierzyć,a le od rana usiłuję napisac komentarz i caly czas ktoś mi przeszkadza. Zatem!

    Dalie już posadziłam i mieczyki też :)
    Piękny masz widok!
    Pomidory nieźle Ci urosły, moje to przy Twoich jakieś niewymiarowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby ktoś zakłócał nasz dialog? :)
      Kiedy siałaś pomidory? Moje to już takie przedszkolaki ;) ale nie wszystkie ładnie rosną, kilka nie przetrwało.. i to pytanie, dlaczego? Ziemia ta sama.. jakieś chorowitki..

      Usuń
    2. taaa - moja praca i nadmiar obowiązków ;)

      4 tygodnie temu, u mnie tez kilka gorzej się ma i jakieś słabeusze,a le w zeszłym roku, te słabeusze nieźle nam obrodziły :)

      Usuń
  3. O jejku! Ile sie u Was dzialo przez te kilkanascie dni! Kiedy ja to wszystko nadrobie...?:o
    A tak w ogole to witam po swiatecznej przerwie i mam nadzieje, ze teraz bede tu juz zagladac regularnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kasiu, nareszcie wróciłaś!

      Usuń
  4. Dzięki za podpowiedź książkową.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne budki. Na szczęście nie malowane i bez kołeczków przy wlocie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że nie malowałam. Drzewo tak pięknie pachnie... moim pszczółkom też zostawiłam naturę a nie zapach farby :)

      Usuń
  6. Pewnie, że mam kompostownik! Jednak większość organicznych odpadków idzie dla zwierząt sąsiadów ze wsi, a to kompostu trafia niewiele. Chociaż aż tylu roślin w tym roku nie planuję, to przydatne informacje podajesz! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń