Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

niedziela, 20 stycznia 2013

To był weekend!

Świetny miałam pomysł, by wybrać się w to cudne miejsce.

Relaks, dobre towarzystwo, było super :)

Namówiłam resztę towarzystwa na..... bieganie po śniegu zaraz po wyjściu z sauny :) opierali się trochę, ale twardziele dali radę! Żeby wyjść na zewnątrz musieliśmy biegać przez kręgielnię ;) robiliśmy za atrakcję turystyczną haha bo inna ekipa, która grała w kręgle patrzyła na nas zdziwiona a pracownicy obiektu wciąż dopytywali: nie zimno Wam? ;)
Nie :)))
Sezon hartowania 2013 rozpoczęty!

Te wielkie balie z bąbelkami... magia... nie chciało się wcale wychodzić :)))
Bosko!

Jeśli będziecie w okolicy, zajrzyjcie tam, naprawdę warto! Obiekt znajduje się w bliskiej odległości od Wilczego Szańca, byłej Kwatery Hitlera, gdzie wciąż można oglądać bunkry. Sam pałacyk jest po kapitalnym remoncie, podobno pomieszkiwała w nim narzeczona Hitlera, Ewa Braun. Jest położony w lesie, cisz i spokój... i zaraz obok znajduje się jezioro :)
Zapraszam więc do hotelu:
KSIĘŻYCOWY DWOREK

Tak się bawiliśmy!











 Teraz organizuję wyjazd walentynkowy a zaraz potem jedziemy z kobitami na świętowanie Dnia Kobiet!
Ktoś się pisze? Będzie bosko!

A tak na marginesie piękna zima u nas! Mróz, dużo śniegu, pada i pada! Świetnie, bo dzieci zaczęły właśnie ferie :))) W nocy ma dziś być u nas -17!

Z mroźnym pozdrowieniem,
Kama :)

19 komentarzy:

  1. Te balów z wodą to mnie zaintrygowały- co to? Ide poszukać na necie :) i ide Twe gołąbki zrobić.
    Fajnie, że naladowaliscie akumulatorki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, to są wielkie balie napełnione gorącą wodą, pachnącą pianą i całe w bąbelkach z jacuzzi :))) REWELACJA! Marzy nam się taka, tylko stałaby na dworze :)))

      Usuń
    2. O kobieto! Bąbelki, piana to ja się na takie coś pisze. Brzmi cudnie!

      Usuń
  2. Nie ma to jak hartowanie:) Sauna świetna sprawa! Uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hartowanie piękna sprawa! A sauna - marzenie..

      Usuń
  3. Poszaleliście i dobrze, czasem trzeba zrobić coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Siedzę sobie z kubkiem gorącej herbatki, zawinięta w koc i podziwiam!!! Ale za żadne skarby bym tego nie popełniła:):)
    Cudownych ferii dla Ciebie i dzieciaczków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałabyś radę, zapewniam Cię :))) ciało jest tak bardzo nagrzane po wyjściu z sauny, że wręcz takie bieganie bosko ochładza - ale nie wyziębia!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Szalona kobieta z Ciebie :) :) :)

    ps. co do chlebka i zakwasu: 1) zakwas lubi ciepełko- o tym pamiętaj :) 2) chlebek wyjdzie nawet z dodatkami ziaren jeśli będzie wyrastał 2h w misce + 4 godziny już w blaszkach :) Dłuuuuugie wyrastanie to podstawa.

    Życzę udanego wypieku :P
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś nastawiam zakwas ;)
      Dzięki za przepis :)

      Usuń
  6. U nas w nocy było -20 masakra, bo piec nam nie działa.

    Fajnie się bawiliście, a okolice o których piszesz bardzo dobrze znam.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas gdyby piec siadł (odpukać tfu tfu!!!) to koniec. Współczuję! A Gierłoż świetnie się rozwija, oby tak dalej :)

      Usuń
  7. o matko idę się aż napić gorącej herbaty :))) fajnie że wypad się udał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam, wcale nie było zimno ;)

      Usuń