Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

czwartek, 4 października 2012

piękne!

Wrzosy. Kolor fioletowy, miałam posadzić na skalniak, ale ostatecznie wylądowały w sypialni :)


Śliczne :) marzy mi się rabata z wrzosów.. plan mam, nie wiem tylko czy jeszcze w tym roku czy na wiosnę, zastanawiam się :) fiolet zapewne przezimuje w sypialni a na wiosnę sioo do ogrodu :)

Wczoraj na chwilkę zajechałam do ogrodniczego i jak zwykle nie wyjechałam z pustymi rękoma ;) berberys czerwony, bluszcz również czerwony, trawy - posadzone :)
Sypią się liście z naszych lip.. czekamy na przycięcie koron a potem do roboty :)
Jesień 2012
Zima 2011
moje szusowanie po śniegu ;) pamiętacie, -20 było wtedy :))

Wiosna 2012

i na koniec lato 2012 :)
Zbieram brygadę do grabienia liści? Ktoś chętny? ;)

Dobrego dnia,
Kama :)

23 komentarze:

  1. chciałabym mieć taki piękny ogród :) w ogóle jakikolwiek bym chciała xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia się spełniają, więc.. :)

      Usuń
  2. cudny!
    ehh liście to i nas, tylko że mniej :))
    Gdyby było bliżej to wpadłabym na kawę i liści pograbiła trochę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrzę i patrzę, napatrzeć się nie mogę ;)
      Fajnie by było razem kawkę wypić nad brzegiem jeziorka..

      Usuń
  3. Wpadnę - nagrabimy se razem, a później nagrabimy se u mnie, co Ty na to?
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Jasne...Już jadę na te liście :D
    U nas dwa jesiony i pół podwórza liści :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już jest nas.. chyba 4?
      Fajnie!
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  5. świetna decyzja o pozostawieniu miasta, często wracam do takich myśli.

    OdpowiedzUsuń
  6. fioletowo- wrzosowaty to Twoj ulubiony kolor patrzac na blog:)
    A Ty wariatko nago po sniegu biegasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię ten kolor! Mam na dole sypialnię dla gości w takim właśnie kolorze i jest cudna...
      Biegam po śniegu, frajda ogromna a jak dobrze robi na cerę! :D

      Usuń
  7. Piękne wrzosy, jak już uda nam się remont zrobić, to też chciałabym rabatę wrzosową posadzić. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uda się! Jak nam się udało to.. uwierz, dacie radę :)))

      Usuń
  8. to ja się przyznam, leniwiec pospolity jestem i grabić liści nie znoszę ale chętnie pobiegam z Tobą pół nago po śniegu:) a potem kominek i po naleweczce! Twoje zdrówko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty leniwiec? Coś mi tutaj nie pasuje :)))
      Zapraszam do biegania! Doczekać się już nie mogę :) a nalewki dojrzewają oj dojrzewają :)

      Usuń
  9. Sliczne te Twoje wrzosy! Ciesz sie nimi teraz w sypialni, a na skalniak przyjdzie jeszcze czas...do wiosny daleko!;)
    Tak ogladam te fotki Waszego ogrodu z serii "4 pory roku"...co tu duzo pisac, cudowne!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, śliczne :) a sad urzeka o każdej porze roku :) Buziak :*

      Usuń
  10. Wrzosy są cudne w każdym kolorze...Ależ tam u Was przestrzeni...zazdroszczę:):)Zwłaszcza tego
    "ogniskowania":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że "ogniskować" można o każdej porze roku. Będziemy odpalać zimą kociołek, już czuję ten smak przy minusowej temperaturze ;) do tego grzane piwko.. ojjj :)

      Usuń
  11. Wynoś wrzosy z sypialni, z domu w ogóle!
    Kamieni i wrzosów do domu nie wnosimy!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ach nieszczęście! Kamienie i wrzosy.
    Nie jestem przesądna :) podobno jak się trzyma kaktusy w domu to ludzie się kłócą. Mój tato ma ich sporo, 30 letnie okazy a na palcach jednej ręki mogę policzyć ile razy się kłócili ;)

    OdpowiedzUsuń