Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

piątek, 13 kwietnia 2012

weekend! oby słoneczny!

Pochmurno, szaro, deszczowo, chłodno zaczął się ten piątek trzynastego.
Nic to!
Pikowałam astry, posadziłam 36 sztuk arbuza, wysiałam dodatkowo pomidorki, Malinówki, zmieniłam ziemię fiołkowi , Baś - moja bazylia ujrzała światło dzienne! Dziwne to dla mnie jakieś, bo wszystkie nasionka wyszły na ziemię i tak to sobie kiełkują! Czy przeżyją, zobaczymy. A i melisa się pokazała ;) z całej paczki aż 3 wykiełkowały ;) Panowie fachowcy prawie skończyli nasz taras. Jakoś szybko poszło, strasznie się cieszę :) jutro wylewka a potem już tylko płytki i gotowe!

Nasz kawaler wpada sobie na chwilę, potem ucieka, czyżby szukał kobity? :)




































Chciałam kupić jeszcze jednego redodendrona, ale niestety pusto już w Biedroneczce. Nie dziwne, okazja była świetna.

A nasz wprowadził się do zagajnika między tuje a choinki :)



plany na weekend:
jutro szybkie gotowanie, obiadek, Lwie Paszcze na deser a potem na podwórko.
Układanie skalniaka, szykowanie ziemi pod ziemniaczki i pewnie ognisko!
Czyścimy też pomalutku dno jeziorka, plaża będzie piękna :)
K. może zacznie robotę w domku na drzewie, bo dzieciaki już doczekać się nie mogą.. ja szczerze mówiąc, też :)

Oby pogoda dopisała!
Słońca, słońca życzę na te wolne dni!


 Na koniec taras ;)



 Kupiłam 2 budki dla ptaków ;) dla szpaków, wróbli, zobaczymy, czy ktoś się wprowadzi :)))

Pozdrowionka!

czwartek, 12 kwietnia 2012

Rododendrony z Biedrony!

Zaplanowałam dziś wizytę w sklepie ogrodniczym.
Na liście:
konewka
podłoże do kwiatów
nawóz do hortensji, rododendronów
i sam rododendron właśnie.

Zajechałam wcześniej do Biedronki - mój ulubiony sklep - a ta patrzę i nie wierzę, stoją piękne, duże, rozłożyste moje wymarzone R. :) a cena - boska!
Kupiłam oczywiście, kolor czerwony a może różowy, nie pamiętam ;) zerknę rano na zawieszkę.
W ofercie mają także Rojniki, śliczne w różniastych kolorkach :) idealnie nadają się na skalniaki a mój właśnie w budowie.

Posadziłam R. Najpierw namoczyłam porządnie, by wylazły wszystkie robale, potem wysadziłam w osłonięte od wiatru i słoneczne miejsce. Do ziemi dodałam nawóz. Jest bardzo wydajny, stosuje się go 2 razy do roku, firma Substral. Już w zeszłym roku podkarmiałam nim hortensje (zakwitły w pierwszym roku od posadzenia).

Podlałam też dziś specjalnym środkiem bukszpany. Mają żółty kolor.. coś tam odbija na zielono, ale jeszcze tego jak dla mnie mało. Mam nadzieję, że je uratuję!

Dzieciaki szalały dziś na dworze :) wróciły do domu przed 19 prosto na kolację :) były tak zdyszane, że nie miały sił mówić ;)
Gdy sadziłam rododendron usłyszałam: kochamy naszą wioseczkę :) tak tutaj pięknie, zielono... mamy ogródek warzywny, sad, dużo miejsca do biegania... jak zakwitną te wszystkie kwiaty, będzie tak kolorowo :)))



















Czerwień i biel w oryginalnym wydaniu :)


Jutro zaczynamy weekend!
Oby pogoda nam dopisała, oby udało się podziałać w ogrodzie i spędzić dużo czasu na świeżym powietrzu!

Pozdrowionka!

środa, 11 kwietnia 2012

nareszcie!

Dzisiejszego ranka wyprawiłam rodzinkę a sama wskoczyłam w gumofilce, rękawice na ręce, grabie w dłoń i szybko na działeczkę!
Uwielbiam tę robotę!
Cisza, spokój, słoneczko... raj!

Posadziłam koperek... wyglądam na gniazdo bociana i co widzę??? Siedzi jeden osobnik, dziobie w gnieździe a drugi lata nad nim! Poleciałam raz dwa do domu po aparat, ale nie zdążyłam zrobić zdjęcia jak siedzi w nim, tylko jak już latały po naszym niebie :)

Cudowny widok!



Wysiałam dziś cebulkę dymkę, sałatę, rzodkiewkę, marchew i koperek :)




 Czosnek fajnie powschodził a szczaw już się zieleni :) wiosna, wiosna, wiosna, wiosna!

Tulipanki....



no i taras... Pan Majster nie próżnuje :)





Dzieci też już mogą budować :) a jakie szczęśliwe!


 Jutro Dzień Czekolady!

Wpadnę do Lidla po moją ulubioną, gorzką, 70% kakao :)

Witam serdecznie moich nowych obserwatorów! Mam nadzieję, że nie zanudzę ;)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich tych, którzy podczytują a tutaj nie piszą, bardzo mi miło słyszeć i czytać, głównie w mailach tyle serdeczności :) 

Baj baj!

 

wtorek, 10 kwietnia 2012

radość, uśmiech i łzy rozstania..

Święta minęły nie wiadomo kiedy. Spędziliśmy je w bardzo przyjemnej i spokojnej atmosferze. Niedziela wielkanocna bardzo chłodna, deszczowa, wietrzna ale poniedziałek za to słoneczny :) ganialiśmy się po domu i polewaliśmy wodą a potem dzieci szalały na dworze :) nie było tak ciepło jak w zeszłym roku, że ganialiśmy w koszulkach, wtedy było o wiele cieplej gdyż zeszłoroczne święta były pod koniec kwietnia.

Pożegnaliśmy dziś cudownych gości... aż pisać się nie chce, bo łza się kręci w oku....
Cudownie spędziliśmy czas!



A teraz wracam do codzienności.
Taras nadal w budowie, jak się uda dziś posadzę cebulę. Nie miałam kiedy do tej pory, pogoda nie pozwalała a i czasu brakowało. Nic nie szkodzi, posadzę lada dzień :)
Pomidory rosną pięknie, sadziłam pierwszy raz, jednak przyszalałam i za dużo wysiałam... kwiaty też fajnie powschodziły, muszę je teraz przepikować. Niestety mięta i bazylia wysiane po raz drugi nadal nie wschodzą.. nie wiem czemu? Chciałabym w tym tygodniu przyszykować wszystko pod skalniak. Jeśli pogoda dopisze, na pewno się nam uda.

Wczoraj na kolację zafundowałam nam pycha kotleciki ;)
Pierś z kurczaka pokrojona w plastry, lekko ubita, sól, świeży pieprz.
Smażymy na patelni grillowej aż się zarumieni.
Gotujemy brokuły na parze, miksujemy, wykładamy na kotlety i obsypujemy startym żółtym serem. Zapiekamy chwilę na patelni, by ser się rozpuścił. Pychota!



a na deser...

3BIT :)

 
8 paczek herbatników
mleko słodzone (gotujemy 3 godziny na karmel)
0,5 l śmietany 30%
2 galaretki cytrynowe
2 kremy do tortów
1 paczka kawy cappucino
2 bite śmietany śnieżki
4 łyżki kakao, 100g margaryny, 1 łyżka cukru, 2 łyżki wody - polewa czekoladowa

Układamy warstwami:
herbatniki
bitą śmietanę ubitą ze śnieżkami i galaretką (rozpuszczoną w 1 szklance wody)
herbatniki
krem cappucino - przepis TUTAJ
herbatniki
karmel
herbatniki
polewa czekoladowa - rozpuszczamy margarynę, dodajemy wodę, kakao, cukier, studzimy i wylewamy na ciasto. Na koniec obsypujemy płatkami migdałowymi.

Miłego dnia!

sobota, 7 kwietnia 2012

Radosnego Alleluja!


Tęczowych pisanek,
na stole pyszności,
mokrego Dyngusa
i wspaniałych gości!


Odpocznijmy w te święta. Niech każdy znajdzie chwilę dla siebie, rodziny, przyjaciół, znajomych..


U nas wszystko gotowe, koszyk pisanek, pyszne jedzonko, ciasta.


Ślemy radosne życzenia!
Kama z rodzinką :)


piątek, 6 kwietnia 2012

ależ to był relaks!

Słońce wygoniło mnie dziś na dwór :)
Nie mogę się napatrzeć na wszystko co się budzi do życia.. na pszczoły, moje, Murarki :) na krokusy, pączki liści na drzewach, kaczki krzyczące w trzcinie no i bociany! Naszych nadal nie ma, ale w okolicznych wioseczkach już siedzą w gniazdach.

Goście cudowni, wszystkie wieczory nasze :) nie dopuszczam do siebie myśli, że już za parę dni ich nie będzie...



































Zrelaksowałam się przy pieleniu truskawek. Pogoda była boska.. posypałam nawozem hortensje, przyjęła się też posadzona ostatnio aronia i agrest. Puszczają już listki :) Przygotowałam dwa pasy ziemi pod canny. Będą rosły przy drodze do domku :) mam ich chyba z 50szt tak się fajnie rozrosły. Na razie jeszcze leżakują w piwnicy razem z trawą pampasową, posadzimy je do gruntu dopiero na początku maja lub w połowie po "zimnej Zośce".

To tak, truskaweczki :)



Pas startowy pod canny ;)


















Tulipanki w równym rządku :)






taras ;)






Przy jeziorku żółty dywanik :)



Jeszcze raz mój słodziaczek!


 życzenia jutro :)


Ciao!

czwartek, 5 kwietnia 2012

budujemy

Zaczęliśmy budowę tarasu :) nareszcie!
Spory, ale taki ma być :)

opaska z kamienia, boczne schody..









































żonkile wstają do słonka :)




co to za kwiaty? Nie mam pojęcia :)




a tu reszta śniegu z wczoraj...



ślicznoty pomidory rosną jak szalone!





Do naszej Kitki przeszedł kocur :) jest bardzo do niej podobny, tylko grubszy. Trochę spóźnili się z "marcowaniem", bo już kwiecień, ale nie próżnują ;) w nocy słychać głośne MIAUUUUUU ;)

Dziś pogoda nareszcie się poprawiła :) słonecznie, bez deszczu, wiatru, ślicznie :)
Dodam jeszcze, że zdecydowaliśmy się maluśkimi kroczkami ruszyć z agroturystyką :) mamy już zarezerwowany pobyt pierwszych gości. Boję się, ale do odważnych świat należy!

środa, 4 kwietnia 2012

Floris rządzi :)

Od kilku dni mamy u siebie cudownych gości!
Dianka, Floris i Bert.
Cieszymy się sobą, jest bosko :)

Pogoda nie rozpieszcza, śnieg, deszcz, wiatr i tylko 2 stopnie.. brrrrrrrrr ale w domku cieplutko, Florek słodziutki, te jego policzki ach tylko całować, całować i ściskać mego małego chłopczyka! Jak tylko mnie usłyszy już krzyczy i chce na rączki :))) kochany szkrab!



































Kiedy pogoda się poprawi??? Już mam dosyć, tej zimowej aury...

Konrados uczy kierować młodszego brata prowadzić auto ;-)



































Podeślijcie trochę słonka!

Pozdrowionka!